piątek, 14 listopada 2014

Skrzynka, korona i "gryząca" czapka z pomponem czyli jak przetrwać pierwszą sesję foto

Tym razem zapraszam do oglądania niespełna miesięcznej Martusi..
Jeszcze pamiętam jak fotografowaliśmy śliczny brzuszek a tu już...Maleństwo jest z Nami.
Wyśniona, wymarzona, wyczekana Ślicznotka ! Niezwykle wzrusza mnie taka miłość... wiem dokładnie jak bardzo można zatracić się w rodzicielstwie i w zakochaniu w swoim dziecku...
Moi Kochani Przyjaciele mają cudowną Córeczkę ;) i miałam zaszczyt móc ten Cud sfotografować!!! <3









Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza