Jak to jest, ze ile razy nie poszłabym na Jej koncert.. ile razy nie
stałabym po autograf...po każdym spotkaniu czuję tą samą radość,
ekscytację i motyle w brzuchu? Od 10 czy nawet więcej lat chodzimy na
koncerty Renaty...a Ona wciąż taka jakaś młoda...wciąż taka energetyczna
i przyciągająca jak magnes...
No po prostu Fenomen...mówię Wam...Fenomen...
środa, 15 kwietnia 2015
wtorek, 31 marca 2015
ROK? Jestem już taaaaaka duża :)
"Już sama obecność jednego, małego człowieka czyni świat weselszym i piękniejszym."
Kochani! Jeśli komuś wydaje się, że Rok to tylko chwilka to powiem Wam tak, że może i chwilka ...ale składa się na nią tak wiele ..bo dla rodzica to 525600 minut szczęścia, 8760 godzin radości, 365 dni dumy, 52 tygodnie zabawy i 12 miesięcy uśmiechu a to wszystko wypełnione 31536000 sekundami nieopisanej, nieograniczonej i niezwykłej miłości!
Dzisiaj przedstawiam Wam Alicję, która właśnie skończyła Rok i bez dwóch zdań Rodzice oszaleli na jej punkcie:) Przesłodka, urocza z rozbrajającym uśmiechem młoda dama, wokół której od roku kręci się cały Świat pewnej Pary :)
Zapraszam do oglądnięcia kilku zdjęć z sesji Alicji i jej krainy czarów :)!!!
Kochani! Jeśli komuś wydaje się, że Rok to tylko chwilka to powiem Wam tak, że może i chwilka ...ale składa się na nią tak wiele ..bo dla rodzica to 525600 minut szczęścia, 8760 godzin radości, 365 dni dumy, 52 tygodnie zabawy i 12 miesięcy uśmiechu a to wszystko wypełnione 31536000 sekundami nieopisanej, nieograniczonej i niezwykłej miłości!
Dzisiaj przedstawiam Wam Alicję, która właśnie skończyła Rok i bez dwóch zdań Rodzice oszaleli na jej punkcie:) Przesłodka, urocza z rozbrajającym uśmiechem młoda dama, wokół której od roku kręci się cały Świat pewnej Pary :)
Zapraszam do oglądnięcia kilku zdjęć z sesji Alicji i jej krainy czarów :)!!!
sobota, 21 marca 2015
Za co Ewka uwielbia Polę?
Dzisiejszy wpis taki bardziej sentymentalno-wzruszjąco-matczyny :)
Ile można wymyślić powodów za co kocha się swój Skarb? Zupełnie nie chodzi mi tutaj o odpowiedź " Za wszystko" , "Bo moje", "Za to że jest" itp.
Wiadomo, że całe serce Mamy i Taty wypełnia Dziecko ale ilość powodów tej bezgranicznej, nieprzerwanej, bezkompromisowej i nieskończonej miłości jest nie do ogarnięcia i zliczenia...
Dzisiaj Kocham (no muszę ograniczyć się do dzisiaj bo tak to bym chyba nie opublikowała tego posta nigdy heehhe ) :
- Bo znam tekst ukochanej piosenki "Taniec Pszczółki Mai" ...mało tego ...znam kroki tego tańca i zupełnie bez stresu codziennie z uśmiechem na twarzy robię pokaz
- Kto mnie troszkę lepiej zna..wie, że mam ksywkę "drzema" bo uwielbiam spać...ale dla Niej, mojej ukochanej Córeczki wstaję wcześnie ( bardzo wcześnie!!!) w sobotni poranek i uśmiecham się ( tak, tak...w sobotę o 7.00... serio się uśmiecham...no nie wiem dlaczego...to musi być miłość...innego wytłumaczenia po prostu nie ma :))
- Wieczorami jest dla mnie miejsce w maleńkim łóżeczku z baldachimem!
- Wiecie, ze można znowu czuć się jak dziecko...idąc za ręce, podskakując na ruchomych schodach w markecie i śpiewając piosenki albo najzwyczajniej w świecie spiesząc się do sklepu zoologicznego oglądać "klóliki" i papugi :)
- Za ten rechocząco-zaraźliwy śmiech podczas łaskotek
- Nie mogę zapomnieć o puszczaniu baniek mydlanych w wannie
- A jak nie kochać za obietnicę, że ze swojej "Świnki z oszczędnościami" wyciągnie kasę i kupi Radziowi aparat, dla mnie czapkę a kochanemu kuzynowi Filipkowi jajo
- Kocham też bez dwóch zdań za wielkie oczy, za każde zapytanie"mogę?" i za to, że po walnieciu mi w głowę to ja mam karę heheh
- Kiedy chce mówi, że jest malutka a kiedy bardziej pasuje to duża i wszystko może
- A dziś najbardziej serce zabiło jak po odliczeniu do 10 w zabawie w chowanego okazało się, że Pola ukryła się za mną i nic sobie z tego nie robiąc udawała leżąc na podłodze, że jest niewidzialna...też czasem używam zaklęcia "magiczna mgła" ale w tym wieku już taka biegłość w sztuce magii...nadzwyczajne!!!
No to tak tytułem wstępu a teraz konkrety :)
Kocham każdy centymetr tego małego zbuntowanego 2-latkowego ciałka a poniżej kilka zdjęć ze spontanicznej sesji 2-latka, która nie mogła odbyć się w terminie... bo nie! :)
Ile można wymyślić powodów za co kocha się swój Skarb? Zupełnie nie chodzi mi tutaj o odpowiedź " Za wszystko" , "Bo moje", "Za to że jest" itp.
Wiadomo, że całe serce Mamy i Taty wypełnia Dziecko ale ilość powodów tej bezgranicznej, nieprzerwanej, bezkompromisowej i nieskończonej miłości jest nie do ogarnięcia i zliczenia...
Dzisiaj Kocham (no muszę ograniczyć się do dzisiaj bo tak to bym chyba nie opublikowała tego posta nigdy heehhe ) :
- Bo znam tekst ukochanej piosenki "Taniec Pszczółki Mai" ...mało tego ...znam kroki tego tańca i zupełnie bez stresu codziennie z uśmiechem na twarzy robię pokaz
- Kto mnie troszkę lepiej zna..wie, że mam ksywkę "drzema" bo uwielbiam spać...ale dla Niej, mojej ukochanej Córeczki wstaję wcześnie ( bardzo wcześnie!!!) w sobotni poranek i uśmiecham się ( tak, tak...w sobotę o 7.00... serio się uśmiecham...no nie wiem dlaczego...to musi być miłość...innego wytłumaczenia po prostu nie ma :))
- Wieczorami jest dla mnie miejsce w maleńkim łóżeczku z baldachimem!
- Wiecie, ze można znowu czuć się jak dziecko...idąc za ręce, podskakując na ruchomych schodach w markecie i śpiewając piosenki albo najzwyczajniej w świecie spiesząc się do sklepu zoologicznego oglądać "klóliki" i papugi :)
- Za ten rechocząco-zaraźliwy śmiech podczas łaskotek
- Nie mogę zapomnieć o puszczaniu baniek mydlanych w wannie
- A jak nie kochać za obietnicę, że ze swojej "Świnki z oszczędnościami" wyciągnie kasę i kupi Radziowi aparat, dla mnie czapkę a kochanemu kuzynowi Filipkowi jajo
- Kocham też bez dwóch zdań za wielkie oczy, za każde zapytanie"mogę?" i za to, że po walnieciu mi w głowę to ja mam karę heheh
- Kiedy chce mówi, że jest malutka a kiedy bardziej pasuje to duża i wszystko może
- A dziś najbardziej serce zabiło jak po odliczeniu do 10 w zabawie w chowanego okazało się, że Pola ukryła się za mną i nic sobie z tego nie robiąc udawała leżąc na podłodze, że jest niewidzialna...też czasem używam zaklęcia "magiczna mgła" ale w tym wieku już taka biegłość w sztuce magii...nadzwyczajne!!!
No to tak tytułem wstępu a teraz konkrety :)
Kocham każdy centymetr tego małego zbuntowanego 2-latkowego ciałka a poniżej kilka zdjęć ze spontanicznej sesji 2-latka, która nie mogła odbyć się w terminie... bo nie! :)
czwartek, 12 marca 2015
Lenka, Nadia, Futrzak i sowy!
Chciałabym Wam dziś przedstawić Siostry dwie... Lenka i Nadia...obie prześliczne i uśmiechnięte.
Uwielbiam takie sesje, w których dużo się dzieje! Takiej ruchliwej "roczniaczki" już dawno u mnie nie było :) Były świeże kwiaty, torcik, sowy, Futrzak , ramka i balony, ucieczki Maleńkiej , podskoki i tańce tej starszej i na osłodę pyszny tort a Dziewczynkom i tak było mało! :)
Delikatna, pastelowa, wypełniona cudownym chichotem sesja prawdziwych Księżniczek!
Zobaczcie sami! ;*
środa, 4 marca 2015
Projekt "B+K+L"
No i się doczekałam! Przyjaciele moi kochani i wyjątkowa sesja tak dla Nich jak i dla mnie!
Większość czasu tego wspólnego wieczoru została przegadana, "prześmiana" i wypełniona dobrymi radami dla przyszłych rodziców heheh. I tak sobie myślę, że fajnie się złożyło... że wiosna, że oczekiwanie, że Oni i że już nie długo :)... ja już nie mogę się doczekać kiedy powitamy na Świecie maleńkiego Leosia!!! Wspaniali ludzie, zakochani w sobie po uszy, przepełnieni marzeniami , w oczekiwaniu na największą, najwspanialszą i najbardziej fascynującą przygodę swojego życia!
Poznajcie B+K+L :) <3
Większość czasu tego wspólnego wieczoru została przegadana, "prześmiana" i wypełniona dobrymi radami dla przyszłych rodziców heheh. I tak sobie myślę, że fajnie się złożyło... że wiosna, że oczekiwanie, że Oni i że już nie długo :)... ja już nie mogę się doczekać kiedy powitamy na Świecie maleńkiego Leosia!!! Wspaniali ludzie, zakochani w sobie po uszy, przepełnieni marzeniami , w oczekiwaniu na największą, najwspanialszą i najbardziej fascynującą przygodę swojego życia!
Poznajcie B+K+L :) <3
czwartek, 26 lutego 2015
Ukochana Babcia i Dziadzio
Troszkę z opóźnieniem ...bo Dzień Babci i Dziadka już za nami ale przecież o Naszych najbliższych powinniśmy ciepło myśleć codziennie a już szczególnie o Babciach i Dziadziusiach.
Przeurocza Kaja nie zapomniała o ich święcie i przygotowała z moją i swoich Rodziców maleńką pomocą upominek dla Nich w postaci sesji zdjęciowej ze wspólnie spędzonego popołudnia. Zabawa, przytulańce i malowanie rodzinnego obrazu :) na pewno na długo będą gościły w pamięci Nas wszystkich! Jedna z bardziej spontanicznych, kolorowych i uśmiechniętych sesji! :)
Przeurocza Kaja nie zapomniała o ich święcie i przygotowała z moją i swoich Rodziców maleńką pomocą upominek dla Nich w postaci sesji zdjęciowej ze wspólnie spędzonego popołudnia. Zabawa, przytulańce i malowanie rodzinnego obrazu :) na pewno na długo będą gościły w pamięci Nas wszystkich! Jedna z bardziej spontanicznych, kolorowych i uśmiechniętych sesji! :)
środa, 11 lutego 2015
Siostra duża, siostra mała..Zuzia i Ala...para doskonała!
Ala to ta mniejsza... troszkę przeziębiona, bardzo zaspana i odrobinkę zaskoczona całą sytuacją...Zuzia z kolei ostoja spokoju, delikatna i nieśmiała... takie wrażenie na początek... kilka zdjęć.. kilka pomysłów i okazuje się, że Dziewczynki i ich Rodzice to niezwykle wybuchowo-rozrywkowa drużyna. Zgrani, uśmiechnięci z olbrzymim dystansem do siebie i życia... Kto nie chciałby śmiać się do łez ze swoimi najbliższymi ? Pszczółka, pluszaki, afro peruka , wąsy i pocałunek...to tak w skrócie :) Rodzinka przez na prawdę duże R... było mi niezwykle miło Ich poznać i liczę, że będę miała przyjemność jeszcze się kiedyś z nimi zobaczyć!!!
Zapraszam na sporą dawkę pozytywnych wibracji :)
Zapraszam na sporą dawkę pozytywnych wibracji :)
czwartek, 5 lutego 2015
Brat i siostra – bajka o miłości i uśmiechu :)
Za lasami, za rzekami, za siedmioma górami na dużej polanie pełnej kolorowych kwiatów stała mała chatka, a w niej mieszkało rodzeństwo Madzia i Kamil. Ona maleńka, słodka, uśmiechnięta i niezwykle delikatna...on odważny, opiekuńczy i przystojny jak to na takiego łobuziaka przystało! Mimo, że w dniu sesji powróciła do nas zima i dotarcie do Ich małego domku nie było takie łatwe to udało nam się spotkać, poznać i świetnie bawić! Pokazali mi jak fajnie potrafią razem spędzać czas i cieszyć się z ostatniego czekoladowego cukierka na choince :) Rodzinka jak z obrazka a ich cudowna bajka niech trwa i trwa i trwa...a może kiedyś na jakąś chwilkę będę znowu mogła u nich zagościć :) Ściskam Was gorąco Kochani!
wtorek, 20 stycznia 2015
Wąsy, czekolada i buty na obcasie
Nowy rok to i nowe wyzwania! Nawet nie jesteście sobie w stanie wyobrazić jak stresowałam się spotkaniem z grupą 11-latek na urodzinach jednej z nich! Myślisz pewnie...spoko...mówisz co chcesz a one, rozumne już przecież panienki wykonują każda pozę i realizują w spokoju twój skrzętnie przygotowany plan...hehhehe ...no i prawie to tak wyglądało z dużym naciskiem na słowo "prawie":)
Każda z nich to indywidualistka, każda jest wyjątkowa i każda ma milion pomysłów na minutę, głowę każdej rozsadzają marzenia i co jak co ale każda wie czego chce! :)
Mimo moich obaw i przedsesyjnych stresów ta foto-przygoda sprawiła mi tak ogromną radość, że za każdym razem jak przypominam sobie to popołudnie uśmiech od ucha do ucha pojawia się na mojej twarzy! Dziękuję za każdy uśmiech, dziękuję za to wyzwanie i zadowolone miny dziewczynek!
Sto lat dla Solenizantek !!! Mieć 11 lat to dopiero wyzwanie hhehe:)
Każda z nich to indywidualistka, każda jest wyjątkowa i każda ma milion pomysłów na minutę, głowę każdej rozsadzają marzenia i co jak co ale każda wie czego chce! :)
Mimo moich obaw i przedsesyjnych stresów ta foto-przygoda sprawiła mi tak ogromną radość, że za każdym razem jak przypominam sobie to popołudnie uśmiech od ucha do ucha pojawia się na mojej twarzy! Dziękuję za każdy uśmiech, dziękuję za to wyzwanie i zadowolone miny dziewczynek!
Sto lat dla Solenizantek !!! Mieć 11 lat to dopiero wyzwanie hhehe:)
niedziela, 11 stycznia 2015
Ważny dzień Filipka
Chrzciny to bardzo wyjątkowy dzień.. tak dla Rodziców, Rodziny jak i dla jeszcze niezbyt świadomego całego wydarzenia Maluszka. Staramy się bardzo by dzień ten zapisał się w naszej pamięci wspaniałymi wspomnieniami. Sesja fotograficzna z tego dnia zatem to świetny pomysł.
Tak też zdecydowali Rodzice Filipka :) Miałam przyjemność uwiecznić nie tylko ten najważniejszy moment, ale i emocje towarzyszące podczas całej uroczystości. Radość babci czy też uśmiech dziadka są bezcenne i nie do powtórzenia!
Sesja fotograficzna podczas Chrzcin Filipka ukazuje jak bardzo rodzinne są to chwile.
Na spotkanie sam na sam z Filipkiem po cichutku jeszcze liczę a dziś zapraszam Was do oglądnięcia krótkiego reportażu z tego jakże ważnego dnia!!!
PS. Zauważyliście, że mam jakieś niewytłumaczalne szczęście do Filipków ? :)
Tak też zdecydowali Rodzice Filipka :) Miałam przyjemność uwiecznić nie tylko ten najważniejszy moment, ale i emocje towarzyszące podczas całej uroczystości. Radość babci czy też uśmiech dziadka są bezcenne i nie do powtórzenia!
Sesja fotograficzna podczas Chrzcin Filipka ukazuje jak bardzo rodzinne są to chwile.
Na spotkanie sam na sam z Filipkiem po cichutku jeszcze liczę a dziś zapraszam Was do oglądnięcia krótkiego reportażu z tego jakże ważnego dnia!!!
PS. Zauważyliście, że mam jakieś niewytłumaczalne szczęście do Filipków ? :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)








